Search
  • ewelinasobolewska

Funkcjonalność.

Updated: Nov 30, 2020



Siedzi mi ten temat w głowie od jakiegoś czasu, aby rozwinąć go nieco szerzej.

Składając w jedną całość wszystkie miejsca, w których mieszkałam krócej lub dłużej – zawsze dostosowywałam je do swoich codziennych nawyków, do tego, aby było mi wygodnie korzystać ze wszystkich zakamarków. W wielu mieszkaniach, które wynajmowałam, nie mogłam, z oczywistych względów wprowadzić znaczących zmian dotyczących mebli i układu funkcjonalnego, dlatego dopasowywałam to, co zastałam pod swoje potrzeby i posiadane rzeczy.

Aspekt funkcjonalności i estetyki jest dla mnie niezwykle ważny. Nie potrafię się odnaleźć w miejscach, gdzie wszystkiego jest za dużo, wszystko stoi wszędzie i nic nie ma swojego miejsca.


FUKCJONALNOŚĆ, czyli co? Czyli jak?

Dla mnie przede wszystkim to przechowywanie. Dbałość o przestrzeń. Estetykę. Wygodną komunikację. W miarę możliwości – opcję przemeblowywania lub zmiany istniejących elementów. Uzupełniania o dodatki.

Myślę, że każdy z nas może mieć inna definicję funkcjonalności – i bardzo dobrze. Dlatego warto szyć na miarę. Korzystać z zewnętrznej wiedzy i wsparcia, jeśli samemu nie potrafimy.


W ubiegłym roku pojawiła się na horyzoncie możliwość stworzenia czegoś od podstaw.

Zależało mi na tym, aby wybrać funkcjonalną, łatwą komunikacyjnie przestrzeń, pozwalającą na umieszczenie odpowiedniej ilości miejsc do przechowywania. Mając to wszystko w głowie, wybór padł na mieszkanie od strony wschodniej, aby zapewniać naturalny dopływ światła codziennego a jego układ był funkcjonalny i pozwalający zrealizować wszystkie pomysły. Od pierwszej wizyty na budowie wiedziałam, co będzie mi potrzebne. Wiedziałam też, co, gdzie ma się znaleźć. To znacznie ułatwiło pracę Magdzie, która mogła rozrysować plan funkcjonalny mieszkania, a finalnie przełożyć go na wizualizacje. Sprawę ułatwiło przygotowanie konkretnych notatek, co gdzie ma się znaleźć i jakie funkcje ma pełnić każde pomieszczenie. Magda Kształt Rzeczy, dopytała o kolory, rodzaje materiałów, poczyniła swoje notatki i tak rozpoczęła swoją część.


W tym przypadku nie zdecydowałam się na projekt wykonawczy w wykonaniu Magdy ze względów budżetowych, ale też dlatego, że wiedziałam, że sama to dźwignę ze świadomością, iż mogą pojawić się jakieś wpadki, ale byłam na nie gotowa. Mając do dyspozycji inwentarkę, rozrysowałam swój projekt wykonawczy łazienki, ułożenie płytek na ścianach i podłodze, wyznaczenie miejsc na podtynkowe instalacje wodne, przeniesienie wszystkich podłączeń w kuchni, ustalenie punktów świetlnych itd.

Wychowałam się praktycznie na budowie i większość rzeczy w domu robiliśmy sami, dlatego mnie to nie przerażało i zdecydowałam się świadomie na taką drogę.

Natomiast nie mając czasu, wiedzy, umiejętności – lepiej to oddać takie prace w ręce kogoś, kto to potrafi. Proponuję być szczerym/szczerą samemu ze sobą, ponieważ później mogą wyjść tylko problemy nie do uratowania lub powstanie miejsce nie do życia.


Układy funkcjonalne mieszkania.

Poniżej, po lewej stronie znajduje się układ zaproponowany przez dewelopera. Generalnie jest ok. Ja patrząc na plan od razu wiedziałam, że brakuje mi tu wystarczającej ilości miejsca do przechowywania, a układ kuchni jest w ogóle nie mój. Nie lubię prosto z drzwi wchodzić w zlewozmywak. 😉 Dlatego zdecydowałam się na odgrodzenie kuchni od wejścia i powstała ściano/szafa na buty.


Po prawej stronie znajdziecie układ funkcjonalny po zmianach moich i Magdy. Ściana po lewej stronie od wejścia została wykorzystana na funkcjonalne przechowywanie. Jeśli otrzymując taki projekt nie jesteście w stanie sobie wyobrazić ile poszczególne meble zajmą miejsca - weźcie miarkę i taśmę malarską i zaznaczcie na podłodze/ścianach poszczególne elementy i zobaczcie, czy to jest dla Was ok. w tan sposób będziecie mogli wyobrazić sobie ile miejsca potrzebujecie. Czy dany mebel/dekoracja nie jest za duży lub za mały.


SYPIALNIA

Tu nie planowałam wielkich rewolucji, niż to, co widzimy na planie deweloperskim.

Zmienialiśmy jedynie elektrykę na suficie. Z jednego punktu oświetleniowego powstały dwa. Bez projektu wykonawczego, sama decydowałam biegając z miarką jak szalona, gdzie te punkty mają się znaleźć. Chciałam zachować symetrię względem łóżka, ale też umieścić je w takim miejscu, aby drzwi od szafy mogły się otworzyć swobodnie. Udało się👍😎 Zastosowałam tu metodę taśmy malarskiej i miarki. A zanim powiedziałam Magdzie, że taki układ jest dla mnie ok - sprawdzałam te odległości w domu.

Sypialnia zmieściła dużą szafę, łóżko 160x200 oraz dwie szafki nocne. Wnętrze szafy rozrysowałam sama planując odpowiednią ilość szuflad, wieszaków i półek.


ŁAZIENKA

Tu zostało zmienione/przeniesione każde podłączenie, każdy punkt elektryki i każde odprowadzenie wody.🙈😉

Projekt deweloperski zakładał umieszczenie wanny, oczywiście umywalki, toalety i pralki. Przez moment chciałam tam wannę, ale uznałam, że lepszy będzie prysznic walk in. Finalnie zamówiłam do niego drzwi. Nie chciałam wymieniać za chwile drzwi. I tu wskazówka żebyście sobie to mogli zweryfikować przed podjęciem decyzji o prysznicu walk in. Generalnie to jest świetne rozwiązanie, natomiast jeśli ściana nie jest wystarczająco szeroka/długa, lepiej zrobić zamknięty prysznic ze względów praktycznych. W tym przypadku ściana w łazience to niecałe 180 cm. Szyba do prysznica ma szerokość 120 cm. Pozostało niecał 60 cm na wejście. Po testowaniu prysznica, okazało się, że woda chlapie na framugę drzwi, nawet wtedy, gdy się bardzo uważa. WC zostało przeniesione w miejsce pralki z projektu deweloperskiego, a pralka znalazła się za ścianą. Przestrzeń łazienki została wykorzystana maxymalnie. Chciałam białą bazę z czarnymi elementami. Powstała duża 4 szufladowa komoda i szafka nad półką z zabudową geberit. Szafka ma głębokość 15 cm, natomiast jest wysoka na 140 cm. Pomieści duuuuuużo. I nic nie będzie musiało stać na wierzchu. I na tym mi zależało. Nie idę w takich momentach na kompromisy. Planując wysokości szuflad / półek - zmierzcie po prostu wysokość opakowań kosmetyków, czy innych rzeczy, które mają się tam zmieścić, aby się nie okazało, że nie macie jak postawić tam zapasowego szamponu, czy włożyć suszarki.


HOL

Powstała tu ogromna szafa mieszcąca wiele :) Tu wywędrowała pralka, ponieważ chciałam odciążyć łazienkę. Moim pomysłem było wygospodarowanie części technicznej i ubraniowej. W części technicznej umieściłam pralkę, deskę do prasowania, wszelkie rzeczy niezbędne do sprzątania i prania. Zależało mi na tym, aby nic nie zostało na zewnątrz. Druga część szafy zawiera wieszaki na krótkie kurtki i długie płaszcze, szuflady do przechowywania podręcznych rzeczy potrzebnych przy wyjściu. Na przeciwległej ścianie naprzeciwko drzwi wejściowych stanęła konsola i puf, aby po wejściu do mieszkania było miejsce do odłożenia kluczy, postawienia torby i założenia wygodnie butów.


Kolejna szafa, która odgradza kuchnię, pomieściła buty. I tu znowu - wiedząc jakie macie buty - zmierzcie ich wysokość. Jeśli przechowujecie je w pudełkach - zmierzcie te pudełka, tak aby to było maksymalnie praktyczne i funkcjonalne i aby nie tracić zbędnego miejsca. Zamawiajac szafy na wymiar - można to zaplanowac bardzo precyzyjnie.


KUCHNIA

Jak widzicie, wyszedł kawał kuchni z ogromną ilością szafek do przechowywania, dużym blatem i wygodną komunikacją i funkcjonalnym ustawieniem sprzętów. O wizualną stronę zadbała Magda, a ja zaplanowałam jej wnętrze. Powstała 3kolorowa kuchnia korespondująca stylistycznie z całością mieszkania. Planując kuchnię - serce domu - kluczowa jest jej funkcjonalność. Warto ją zaplanować w taki sposób, aby nie biec przez pół mieszkania od lodówki do zlewozmywaka, czy blatu, aby odłożyć produkty do przygotowania posiłku. Zaplanujcie wszystkie szafki w taki sposób aby były dostosowane do tego, co robicie w kuchni, jakie rzeczy posiadacie. Ja dosyć precyzyjnie wiedziałam co jest mi ptrzebne. Natomiast jeśli potrzebujecie wiedzy - sporo inspiracji znajdziecie na Pintereście.


CZĘŚĆ DZIENNA

Tu umościł się okrągły stół, który sobie wędruje w zależności od potrzeb, kanapa do wygodnego zalegania oraz półki na książki, ponieważ uważam, że nic tak nie zdobi ścian, jak właśnie książki. Chciałam, aby to miejsce było przestronne i wygodne. Finalnie zmieniłam wielkość i kształt kanapy. Dodałam tam niewielki fotel, który fajnie się wpisał w całość. Zrezygnowałam z przeszklenia - na którym mi zależało od początku - ze względu komunikacyjnego tylko i wyłącznie.


GABINET Z FUNKCJĄ GOŚCINNĄ

Ten pokój w pierwotnym zamiarze miał pełnić funkcję gabinetu / dodatkowej sypialni, gdyby była taka potrzeba. Widoczny u góry układ zmieniłyśmy w ostatnim momencie przed finalizacją wizualizacji. Chciałam, aby wszystkie elementy były mobilne, tak aby można było tą przestrzenią grać w zależności od potrzeb. Finalnie stanęło na tym, że znajdzie się tam szafa, kanapa, biurko i regał na książki. Wybierając kanapę - sprawdziłam dokładnie jej wymiary i wrysowałam ją w pomieszczenie wraz z pozostałymi meblami, sprawdzając czy wystarczy miejsca, aby ją rozłożyć.






20 views0 comments

©️2021 EW SO & CO ALL RIGHTS RESERVED